Jesteś nowy?
Zarejestruj się
  
Strona główna - Pomoc
Śro, 8 Wrz 2010, 12:29 CET, NY 6:29, Londyn 11:29, Tokio 19:29, WIG20 +0.97%
Debiuty:Wierzyciel SA (NC: WRL)  0.29  12:26  -17.14%  Otwarcie rynku w Nowym Jorku za 3 godziny i 1 minutę 
 Symbol np: WIG      znajdź symbol
Login i hasło     zapisz  
Komentarz wieczorny
 W Serwisie
Komentarze
Rynek On-line
Komentarz poranny
Komentarz wieczorny
Subiektywna
JP Polska
JP Zagranica
JP Futures
JP Towary
FOREX On-line
Analizy FOREX
AT FW20
AT Akcje
Kalendarium
Archiwum
Bazy danych
Pliki do MetaStock'a
PRN GPW
Dane historyczne
Aktualizacje
Notowania
Moje notowania
WIG20
GPW Akcje
Indeksy światowe
Europa - Ameryka
Futures - Towary
EUR - USD - PLN
OFE
Aplikacja AT

 Inne Komentarze
Przegląd poranny
Komentarz Poranny
2010-09-08 7:03
Rynek amerykański
Subiektywna
2010-09-03 22:16
Po sesji w USA
Piotr Kuczyński - Xelion
31 Sierpnia 2010 22:08



Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...


    Wtorek był ostatnim dniem sierpnia, co mogło trochę wykoślawić obraz rynków w USA i nie tylko w USA (na przykład w Polsce) i chyba rzeczywiście tak właśnie było. Generalnie bowiem proces window dressing polega nie tylko na kupnie akcji i podciąganiu indeksów, ale również na sprzedaży aktywów, które najbardziej straciły (po to, żeby inwestor nie zobaczył ich na miesięcznym wyciągu). Dlatego też w ostatnim dniu spadkowego miesiąca poszczególne aktowa mogły się zachowywać dosyć dziwnie.

    Dane makro niespecjalnie mogły wpłynąć na nastroje. Raport S&P/Case-Shiller (o cenach domów) ma zawsze stosunkowo małe znaczenie. Z pewnością nie zaszkodziło to, że w czerwcu wzrósł (dla 20 metropolii) o 4,2 proc. (oczekiwano 3,9 proc.). Mówiono jednak, że ten wzrost ceny był takim cieniem kończących się w kwietniu dopłat do kupna domów. Okazało się też, że indeks Chicago PMI spadł z 62,3 pkt. w lipcu na 56,7 pkt. w sierpniu, czyli nieco mocniej niż oczekiwano. Gospodarka nadal w tym regionie się jednak rozwija. Indeks zaufania konsumentów obliczany przez Conference Board miał w sierpniu delikatnie spaść, a tymczasem wzrósł z 51 do 53,5 pkt. Niby dobrze, ale pamiętać trzeba, że dopiero poziom ponad 90 pkt. sygnalizuje trwałą poprawę nastrojów. Podsumowując: dane były praktycznie bez znaczenia, ale bardziej mogły dostarczyć pretekstu bykom niż niedźwiedziom.

    Dostarczały, ale indeksy trzymały się bardzo blisko poziomu poniedziałkowego zamknięcia (przypominam – po dużym spadku), a gracze czekali na protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Czekano na sformułowania zapowiadające szybkie działania Fed mające na celu pomoc gospodarce. Dyskusja była bardzo gorąca, ale głosy podzielone. Część członków FOMC nie chciała nawet wykonać tego symbolicznego gestu, jakim była decyzja o reinwestowaniu pożytków z wygasających obligacji. Obawiano się, że rynki niewłaściwie odczytają ten sygnał. Generalnie zgodzono się, że sytuacja gospodarcza musiałaby się „znacznie” pogorszyć, żeby uzasadniało to podjęcie przez Fed dodatkowych działań. Nic dziwnego, że inwestorzy uznali ten protokół za rozczarowujący.

    Rosnący przedtem kurs EUR/USD zanurkował i dzień zakończył neutralnie. Lekko odbijające po spadkach ceny surowców też zawróciły i zwiększyły skalę spadku. Trzyprocentowy spadek ceny ropy potwierdza jej słabość. Tym razem poddała się też miedź taniejąc o 1,3 proc. Złoto potwierdziło sygnał kupna drożejąc o prawie jeden procent. Spadła też rentowność obligacji. Wszystkie te rynki reagowały tak jakby dane makro były bardzo złe albo jakby obawiały się, że kolejne będą bardzo złe.

    Indeksy giełdowe po publikacji protokołu zaczęły spadać. Zdecydowanie mocniej reagował NASDAQ. Indeks S&P 500 bronił się przed mocniejszym spadkiem, bo podtrzymywało go w umiarkowanie dobrym stanie wsparcie w okolicach 1.040 – 1.045 pkt., którego jednak nie omieszkał przetestować.To właśnie wsparcie (i być może jednak koniec miesiąca) uratowało obóz byków przed klęską. S&P 500 zakończył dzień neutralnie, a NASDAQ małym spadkiem.

    Po tej sesji musimy założyć, że obietnice szefa Fed z zeszłego tygodnia definitywnie nie mają już znaczenia – liczyć się będą tylko fakty to znaczy albo lepsze dane makro albo nieoczekiwana pomoc FOMC. Dopóki któregoś z tych czynników gracze nie zobaczą to indeksy będą spadały. Nie musi to jednak dotyczyć samego początku miesiąca, kiedy to fundusze często inwestują świeże pieniądze.

    Wolumen znacznie wzrósł, co jest plusem dla byków, bo widać jak mocno bronione jest wsparcie. Na NYSE obróciło się 4,038 mld akcji (o 38 proc. więcej niż wczoraj). Na NASDAQ obróciło się 2,041 mld akcji (o 32 proc. więcej niż wczoraj).

    Wykresy:

     S&P 500 prawdopodobnie zakończył falę B korekty i przechodzi do fali C. Możliwe też jest, że po pięciu podfalach spadkowych rysuje zygzak wzrostowy w ramach którego rozpoczął falę B. Nie sposób na tym etapie tego przesądzić. Może być kształtowana formacja odwróconej RGR. Przełamanie linii szyi (1.130 pkt.) dałoby bardzo mocny sygnał kupna z przynajmniej 100. punktowym zakresem zwyżki – prawdziwa fala B. Przełamanie 1.020 pkt. kazałoby myśleć o spadku nawet do 940 pkt. (prawdziwa fala C). Wsparcie na 1.045 pkt. Opór na 1.067 pkt.

     DJIA prawdopodobnie zakończył falę B korekty i przechodzi do fali C. Możliwe też jest, że po pięciu podfalach spadkowych rysuje zygzak wzrostowy w ramach którego rozpoczął falę B. Nie sposób na tym etapie tego przesądzić. Opór na 10.210 pkt. Wsparcie w okolicach 9.880 pkt.

    TRIN dał sygnał sprzedaży.

     NASDAQ prawdopodobnie zakończył falę B korekty i przechodzi do fali C. Możliwe też jest, że po pięciu podfalach spadkowych rysuje zygzak wzrostowy w ramach którego rozpoczął falę B. Nie sposób na tym etapie tego przesądzić. Wsparcie na 2.061 pkt. Opór na 2.160 pkt.

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.



Wcześniejsze komentarze

30 Sierpnia 2010
  22:07  Po sesji w USA
27 Sierpnia 2010
  22:02  Po sesji w USA
26 Sierpnia 2010
  22:09  Po sesji w USA
25 Sierpnia 2010
  22:07  Po sesji w USA
24 Sierpnia 2010
  22:10  Po sesji w USA

  RSS     więcej komentarzy...



Dla Webmasterów - RSS - Reklama - O nas

© 2000-2010 Stooq