Jesteś nowy?
Zarejestruj się
  
Strona główna - Pomoc
Pią, 10 Wrz 2010, 13:35 CET, NY 7:35, Londyn 12:35, Tokio 20:35, WIG20 -0.41%
Debiuty:Emmerson SA (NC: EMMA)  4.81  13:31  -17.07%  Otwarcie rynku w Nowym Jorku za 1 godzinę i 55 minut 
 Symbol np: WIG      znajdź symbol
Login i hasło     zapisz  
Subiektywna
 Inne Komentarze
Przegląd poranny
Komentarz Poranny
2010-09-10 7:04
Po sesji w USA
Komentarz Wieczorny
2010-09-09 22:08
Rynek polski
Piotr Kuczyński - Xelion
19 Lutego 2010 22:06



Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...


    GPW zachowywała się słabo, ale udało się zakończyć tydzień niewielkim wzrostem indeksów. Można powiedzieć, że całkowicie brakowało konsekwencji. Wyglądało to tak jakby rynek bał się oporu w oknie bessy z 4 lutego (pierwszy spadek o 4 procent), czyli poziomu 2.286 pkt. Nasi gracze boją się, że wzrosty na innych giełdach są tylko korektą spadków, po której indeksy znowu zabarwią się na czerwono. Sytuacja zmienić się może (jak to często bywa u nas) w dowolnej chwili.

    Popatrzmy, co się działo w minionym tygodniu. W poniedziałek też, podobnie jak inne giełdy europejskie, GPW rozpoczęła sesję od wzrostu indeksów. Motorem napędowym był sektor bankowy pod wodzą PKO BP i Pekao. Wzrost WIG20 był niewielki, czemu trudno się dziwić pamiętając, że w piątek indeksy w Europie delikatnie, ale spadły, a u nas WIG20 wypracował dwuprocentowy wzrost. Wydawało się, że trudno będzie bez dodatkowych impulsów mocno go przedłużyć. Jednak już przed południem byki zaatakowały, dzięki czemu WIG20 wzrósł o kolejne dwa procent oddalając indeks od kluczowego poziomu 2.200 pkt.

    Minusem był jednak mały obrót oraz to, że z tych 2 procent aż 1,55 pkt. proc. wypracowały Pekao i PKO BP. Szerokość rynku była tak mała, że na podstawie tej sesji nie można było stawiać żadnych prognoz. I rzeczywiście we wtorek rynek się zawahał, a indeks spadł o 0,9 procent. W ten sposób rynek dał sygnał mówiąc nam: dwa wzrosty po dwa procent zlikwidowało stan wyprzedania technicznego, ale do dalszych zwyżek potrzebne są nowe impulsy, a nie tylko niewielkie odbicie na rynkach europejskich. W środę rynki zagraniczne nadal pomagały GPW. WIG20 wzrósł o 1,9 procent, ale sesja była nudna i bez „błysku”.

    Zaskakująca była słabość okazana na sesji czwartkowej. WIG20 spadł o 1,4 proc. (indeksy na świecie wzrosły). Najbardziej na indeksie ważyły banki, które były przedtem liderami zwyżki. Była korekta poprzednich zwyżek, ale korekta bardzo dziwna. W sektorze bankowym (i co za tym idzie również na indeksie) obserwujemy proces, który można nazwać „dwa kroki naprzód, półtora do tyłu”. Pojawi się popyt, ciągnie kursy banków nieprzytomnie w górę, a na następnej sesji ceny szybko spadają. Pozostaje czekać na to, kto wygra tę dziwną grę. W piątek sesja zakończyła się neutralnie, bo podwyżka stopy dyskontowej przez Fed nie popsuła nastrojów w Europie.

    W minionym tygodniu nasz rynek walutowy umacniał złotego. Na początku pomagał mu wzrost kursu EUR/USD, a potem jego spadek mu niespecjalnie szkodził. Odnotować trzeba, że kurs USD/PLN jedynie nieznacznie korygował ostatnie spadki, a i tak zakończył tydzień niżej. Kurs EUR/PLN znowu jest bliski minimów. Złoty jest bardzo silny – stanowczo zbyt silny, co będzie szkodziło eksporterom i tym samym całej gospodarce.

    Pomagały naszej walucie wypowiedzi oficjeli. Sławomir Skrzypek, prezes NBP powiedział w wywiadzie, że może trzeba powoli myśleć o podwyżkach stóp. Dowiedzieliśmy się też, że prezydent Kaczyński desygnował do Rady Polityki Pieniężnej Zytę Gilowską, Adama Glapińskiego i Andrzeja Kaźmierczaka, którzy natychmiast udzielili wielu wywiadów. Większość z nich była bardzo wyważona, ale to, co powiedział Adam Glapiński można nazwać interwencją na rynku walutowym. Stwierdził, że złoty jest niedowartościowany, co natychmiast wpłynęło na kursy walut. Takimi wypowiedziami umacniającymi złotego szkodzi się eksporterom, a co za tym idzie i całej gospodarce. Miejmy nadzieję, że to tylko taki niefortunny początek.

    Polskie dane makro nie miały wpływu na zachowanie rynków, ale trzeba je odnotować. Inflacja wzrosła w styczniu o 3,6 proc., czyli nieco szybciej niż oczekiwano (3,5 proc.). Zatrudnienie spadło w styczniu mniej niż oczekiwano (1,4 proc.), a przeciętne wynagrodzenie wzrosło jedynie o 0,5 procent. Powodem tak małego wzrostu było to, że w grudniu wynagrodzenie wzrosło aż o 6,5 procent – po prostu większość premii wypłacono grudniu, a nie w styczniu. Okazało się też, że ostra zima nie przeszkodziła polskiej gospodarce. Owszem, jej część z tego powodu cierpi, ale część zwiększa produkcję (choćby spółki sektora energetycznego, ciepłownictwo, usługi odśnieżania itp.). Produkcja w styczniu wzrosła o 8,5 proc. (oczekiwano 6,2 proc. r/r). Inflacja PPI wzrosła mniej niż oczekiwano, bo o 0,2 proc. (oczekiwano 0,9 proc.). Mocno spadła produkcja budowlana, ale przy tak ostrej zimie to naprawdę nie jest zaskoczenie.

    W tym tygodniu dowiemy się jeszcze, jaka była w styczniu stopa bezrobocia i sprzedaż detaliczna. Jeśli będą lepsze od oczekiwań to zacznie się oczekiwanie na podwyżkę stóp. Nowa RPP jest zdecydowanie bardziej „jastrzębia” i opanowana w większości przez monetarystów. Nie jest to czynnik sprzyjający gospodarce. Jednak na swoim pierwszym posiedzeniu w pełnym składzie (środa) oczywiście stóp nie podniesie. Może się jednak okazać, że zmieniła sposób komunikowania się z rynkiem. Dlatego też nie sama decyzja będzie ważna, a publikowany o 16.00 pełny komunikat.

    W nadchodzącym tygodniu nadal nasze spółki będą publikowały raporty kwartalne. Najważniejsze z nich to Agora, KGHM, Lotos, PKN Orlen i TPSA. Teoretycznie publikacja ich wyników możne w znaczny sposób wpłynąć na zachowanie rynku, ale praktycznie to przecież widać, że rynek już od dłuższego czasu dyskontuje wyniki. Musiałyby być naprawdę niezwykle zaskakujące, żeby reakcje szerokiego rynku były istotne. Obawiam się, że sytuacja w tym tygodniu nie zostanie wyjaśniona. Jeśli rzeczywiści, tak zakładam, w USA zobaczymy jakąś korektę to sukcesem będzie utrzymanie się WIG20 na poziomie z tego tygodnia. Nie wydaje mi się prawdopodobne, żeby (nawet w przypadku spadku) poziom 2.200 pkt. był pokonany na dłużej.

    Wykresy:

    Niemiecki XETRA DAX przełamał dolne ograniczenia kanału 10. miesięcznego trendu rozpoczynając korektę tego wzrostu. Wsparcie na 5.592 pkt. Opór na 5.747 pkt.

    Francuski CAC-40 przełamał dolne ograniczenia kanału 10. miesięcznego trendu rozpoczynając korektę tego wzrostu. Opór na 3.820 pkt. Wsparcie na 3.669 pkt.

    Węgierski BUX przełamał dolne ograniczenia kanału 10. miesięcznego trendu rozpoczynając korektę tego wzrostu.Wsparcie na 19.662 pkt. Opór na 21.815 pkt.

    WIG wyłamał się dołem z 10. i 6. miesięcznego kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Wsparcie na 37.040 pkt. Opór na 39.860 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał wstępny sygnał kupna.

    WIG20 wyłamał się dołem z 10. i 6. miesięcznego kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Widać klin wznoszący, który może być zapowiedzią dłuższej korekty (nawet do 2.000 pkt.). Opór na 2.286 pkt. Wsparcie na 2.160 pkt. Ultimate strefie neutralnej. CCI daje naprzemiennie sygnały kupna/sprzedaży – czekamy aż się zdecyduje.

     MWIG40 wyłamał się dołem z prawie rocznego kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Opór na 2.390 pkt. Wsparcie na 2.205 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.

    TRIN dał sygnał sprzedaży.

    Indeks cenowy wybił się z korekty będącej trendem bocznym, co AT uznaje za sygnał kupna, ale teraz w korekcie. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał wstępny sygnał kupna.

    Kontrakty wyłamały się dołem z prawie rocznego kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Opór na 2.291 pkt. Wsparcie na 2.166 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI daje naprzemiennie sygnały kupna/sprzedaży – czekamy aż się zdecyduje.

    Agora wyrysowała formację odwróconej RGR dając sygnał kupna. Wybiła się też z trendu bocznego ten sygnał potwierdzając. Opór na 24,95 zł. Wsparcie na 22,90 zł. Bioton wyszedł dołem z kanału trendu bocznego, co jest sygnałem sprzedaży. Opór na 0,20 zł. Wsparcie na 0,17 zł. BRE przełamał roczną linię trendu dając sygnał sprzedaży. Opór na 260 zł. Wsparcie na 222 zł. BZ WBK przełamał dolne ograniczenie kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Wparcie na 163 zł. Opór na 189 zł. Cersanit wrócił do trendu spadkowego. Wsparcie na 11,80 zł. Opór na 14,00 zł. Cyfrowy Polsat anulował podwójne dno zdecydowanie powracając do trendu bocznego. Wsparcie na 13,10 zł. Opór na 14,30 zł. Getin wyłamanie z trójkąta dało sygnał kupna. Wparcie na 7,80 zł. Opór na 9,37 zł. GTC wyłamanie z kanału trendu bocznego dało sygnał sprzedaży. Wsparcie na 19,80 zł. Opór na 22,80 zł. KGHM pokonała dolne ograniczenie kanału trendu wzrostowego, co było sygnałem sprzedaży. Utworzyła też formację podwójnego szczytu. Opór na 97,25 zł. Wsparcie na 85,60 zł. Lotos przełamał dolne ograniczenie kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Opór na 28,87 zł. Wsparcie na 23,60 zł. PBG w trendzie spadkowym. Wsparcie na 193 zł. Opór na 203 zł. PGNiG naruszył dolne ograniczenia szerokiego kanału trendu wzrostowego dając wstępny sygnał sprzedaży. Wsparcie 3,43 zł. Opór na 3,72 zł. Pekao opuścił kanał trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Wsparcie na 151 zł. Opór na 162,50 zł. PKO BP opuścił kanał trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży, ale teraz usiłuje do trendu wrócić. Opór na 39,20 zł. Wsparcie na 34,90 zł. PKN opuścił kanał trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Wsparcie na 31,10 zł. Opór na 32,80 zł. Polimex wybił się z kanału krótkoterminowego trendu spadkowego dając sygnał kupna. Wsparcie na 4,09 zł. Opór na 4,67 zł. Asseco anulował sygnał kupna i wszedł w trend boczny. Opór w okolicach 60,70 zł. Wsparcie na 55,40 zł. na razie tylko naruszone. TPSA znowu przełamała dolne ograniczenie długoterminowego trendu bocznego dając sygnał sprzedaży. Opór na 15,85 zł. Wsparcie na 14,95 zł. TVN była w trendzie spadkowym, ale przymierza się do wygenerowania sygnału kupna. Jeśli potwierdzi wybicie to taki sygnał otrzymamy. Opór na 15,31 zł. Wsparcie na 13,00 zł.

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.




Sąsiednie artykuły

< Rynek amerykański
22 Sty 2010 22:13
Rynek amerykański >
19 Lut 2010 22:07

  RSS     więcej komentarzy...



Dla Webmasterów - RSS - Reklama - O nas

© 2000-2010 Stooq